Z Włoch do Westeros

Z Włoch do Westeros

Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem wielką wielbicielką „Gry o tron” (Il trono di spade). W dodatku stosunkowo świeżą, bo z właściwym sobie refleksem zainteresowałam się serialem i książką zaledwie dwa miesiące temu! Gorliwa, jak każdy neofita, zaczęłam przemyśliwać, jakby tu przemycić jakieś treści ze świata Westeros na bloga? Wydawało się to niewykonalne, aż tu proszę: oglądam sobie Historię bez cenzury i co się okazuje? Że wpływów włoskich nawet w Westeros nie dało się uniknąć!

UWAGA! FRAGMENT ZAWIERA SPOILERY DOTYCZĄCE PIĄTEGO I SZÓSTEGO SEZONU GRY O TRON

Jedną z kluczowych postaci piątego sezonu serialu jest niejaki Wielki Wróbel  (L’Alto Passero), septon  (czyli kapłan) z Królewskiej Przystani, jedna z największych łajz i mend serialu. Ogarnięty religijną obsesją, Wielki Wróbel razem ze swoimi wyznawcami, zwanymi „Wróblami”,  podburzał lud stolicy Siedmiu Królestw, z czego skorzystała inna łajza, królowa Cersei. Uczyniła go septonem, później podarowała mu armię, później zaś uknuła z nimi spisek, mający na celu wyeliminowanie królowej Margaery i jej brata Lorasa. Wielki Wróbel okazał się jednak sprytniejszy nawet od Cersei: w wyniku jego intrygi do lochu trafiła, prócz Margaery i Lorasa, także  sama Cersei. W szóstym sezonie Wróblowi udało się w dodatku zmanipulować króla Tommena i doszło do sojuszu władzy i religii. Co, jak wiadomo, absolutnie nigdy dobrze się nie kończy.

High_Sparrow-5x03

Łajza i Cersei. http://it.iltronodispade.wikia.com/wiki/L’alto_passero

KONIEC SPOILERÓW

Menda Wielki Wróbel, starzec z ustami pełnymi frazesów i z przekonaniem  o własnej wielkości, nie wahający się zrobić niczego, aby walczyć z tym, co uważa za grzech, został zainspirowany prawdopodobnie aż dwoma znanymi Włochami. Pierwszym z nich jest święty Franciszek z Asyżu.

Już słyszę głosy oburzenia: jakże to tak, święty Franciszek inspiracją dla Wróbla? W istocie, różnica między nimi jest aż nazbyt oczywista: Franciszek brzydził się przemocą, głosił miłość i  nie bawił się w polityczne intrygi. Jednak jego zrzucenie habitu i przywdzianie prostej tuniki, odrzucenie wszelkich bogactw i wybranie skromnego życia do złudzenia przypomina zachowanie Wróbla, który, nim został septonem, był bardzo bogaty i nie przejmował się religią. Zresztą, przywołajmy obraz „Kazanie do wróbli” autorstwa Giotta i inspiracja stanie się wyraźniejsza.

 

giotto_kazanie_do_ptakow

Giotto, „Kazanie do wróbli” http://obrazyobrazy.blogspot.com/2012/02/obrazy-malarstwo-cziv.html

Drugie źródło, z którego czerpał George R.R. Martin, jest jeszcze bardziej ewidentne. Autor „Gry o tron” oparł postać Wielkiego Wróbla na niejakim Girolamo Savonarola, kaznodziei i reformatorze, świętym Kościoła Katolickiego, działającym we Florencji w XV wieku.

Girolamo urodził się w Ferrarze, lecz swoją karierę kapłańską zaczął we Florencji – karierę początkowo niezbyt obiecującą. Jego pierwsze msze były tak nudne, że wierni nie chcieli w nich uczestniczyć i tak Girolamo opuścił Florencję na kilka lat; krążył po północnych Włoszech głosząc mroczne przepowiednie o ogniu, mordach i krwi. Gdy wrócił do Florencji, był już znanym prorokiem i zupełnie innym człowiekiem, charyzmatycznym, zdecydowanym i z pewnością nie nudnym. W swoich kazaniach, nadal pełnych czarnych wizji przyszłości, nie wahał się ostro krytykować najsilniejszego florenckiego rodu, Medyceuszy, wraz ze stojącym na czele rodziny Lorenzo Il Magnifico. Savonarola oskarżał Medyceuszy o nadmierne bogactwo, demoralizację, rozpustę i o ogólny upadek obyczajów we Florencji. Z czasem zaczął zarzucać kościołowi podobne grzechy. W wyniku jego intryg i płomiennych kazań rodzina Medyceuszy musiała uciekać z miasta, zaś władzę sprawowała oficjalnie Wielka Rada, a w praktyce Wielki Wró… pardon, chciałam napisać Girolamo Savonarola. Zakonnik zażądał od mieszkańców Florencji absolutnej ascezy i pobożności: florentczycy musieli ubierać się skromnie, posiadać jak najmniej przedmiotów, czas wolny zaś spędzać na modlitwach i lekturze pism Savonaroli. W pewnym momencie Girolamo stworzył nawet bojówki złożone z dzieci, które miały krążyć po ulicach miasta, domagać się datków dla biedoty i wyszukiwać „grzeszników”:  nieskromnie ubranych kobiet, mężczyzn grających w karty, bluźnierców, bogaczy i tak dalej. Bojówki bez żenady przeprowadzały rewizje w „podejrzanych” domach i zabierały przedmioty świadczące o zbytku, takie jak pachnidła, lustra, maski weneckie, instrumenty, karty i kości do gry, książki z poezjami. Z czasem, gdy kontakty Savonaroli z przerażonym jego działalnością papieżem stawały się coraz bardziej napięte, Girolamo posunął się jeszcze dalej: w całej Florencji płonęły „stosy próżności”: góry „niemoralnych” przedmiotów, skonfiskowanych przez dziecięce bojówki. Na stosach płonęły m.in. książki, dzieła sztuki, wykwintne ubrania, ozdoby, przybory toaletowe i instrumenty muzyczne.

Portrait_of_Girolamo_Savonarola_1524

Girolamo Savonarola https://pl.wikiquote.org/wiki/Girolamo_Savonarola

Oczywistą jest rzeczą, że takie działania Girolama budziły protest  papieża i innych kościelnych hierarchów. Florencja toczyła wojnę z Pizą, zbiory nie były obfite, inne miasta zaś nie chciały handlować z miastem, które otwarcie sprzeciwiało się papieżowi. W rezultacie część florentczyków zaczęła ostro się buntować, tym bardziej, że zachowania Savonaroli stawały się coraz bardziej skrajne. W efekcie napięć papież nałożył na Girolama ekskomunikę i zagroził skonfiskowaniem majątków kościelnych. Zakonnik próbował jeszcze się stawiać, planował obalić papieża i wyczyniał różne cuda, obiecywał nawet, że podda się próbie ognia, aby udowodnić, że jest zesłany przez Boga, ale nie pojawił się na próbie. W końcu został aresztowany – zanim zaś wtrącono go do więzienia, przeprowadzono go przez całe miasto, a florentczycy, już całkowicie wyzuci z pozytywnych uczuć wobec kaznodziei, obrzucali go kamieniami i wyzwiskami, pluli na niego i bluźnili przeciwko niemu(czy to nie przypomina Wam pokutnego marszu Cersei przez Królewską Przystań?). Kilka dni później Girolamo został skazany na śmierć przez powieszenie.

Najśmieszniejsze jest zaś to, że ten religijny fanatyk, mimo że był w tak ostrym konflikcie z głową Kościoła, otrzymał z rąk papieża odpust zupełny i w efekcie zginął jako człowiek niewinny! Kolejni papieże nigdy oficjalnie nie potępili jego działań, ba! Został świętym!

Ciekawe, czy losy Wielkiego Wróbla będą podobne do losów jego historycznego pierwowzoru. Osobiście nie miałabym nic przeciwko temu, żeby odbył marsz pokutny po ulicach Królewskiej Przystani – ale oby nigdy nie został świętym!

high-sparrow

Wielki Wróbel http://splay.pl/2015/04/08/gra-o-tron-nowi-bohaterowie-5-sezon/

Żródło 

 

 

 

 

Aleksandra: kompletnie zwariowana na punkcie Włoch, włoskiego i wszystkiego, co się z włoskim łączy.