W 80 blogów dookoła świata: to tylko przesąd!

W 80 blogów dookoła świata: to tylko przesąd!

Zapraszam na kolejną już edycję mojej ukochanej akcji blogerów językowych „W 80 blogów dookoła świata”.  Dzisiejszy temat, podjęty przez grupę blogerów, to przesądy. Pod artykułem znajdziecie jak zwykle listę blogów biorących udział w akcji. Zachęcam do lektury i do porównywania przesądów w różnych krajach!

Włosi są narodem potwornie przesądnym. Potwornie. Do wróżek i magów w 2013 roku udało się blisko 13 milionów Włochów. 155 tysięcy osób potrafi czytać z kart, pisać horoskopy i rozmawiać z duchami. Niedawno, przechadzając się z Włochem po reprezentacyjnej ulicy mojego miasta, zauważyłam, że ów dobrze wychowany człowiek nagle… jakby to elegancko ująć… dotknął swoich części intymnych. Zdumiona i zgorszona dowiedziałam się, że to dlatego, iż przejeżdżała obok nas karetka na sygnale, więc należało odczynić urok! A pamiętacie scenę z „Pod słońcem Toskanii”? Stara hrabina nie chciała sprzedać domu, potrzebowała „znaku”: gdy jednak ptak narobił na głowę bohaterce, natychmiast sprzedała chałupę!

przesądy 2

Stłuczone lustro to gwarancja nieszczęścia.

 

Niektóre włoskie przesądy (superstizioni) są podobne do polskich. Nie należy zatem wstawać z łóżka lewą nogą (scendere dalla parte sinistra del letto), tłuc lustra (rompere lo specchio), zabijać pająków (uccidere il ragno), przechodzić pod drabiną (passare sotto la scala), spotykać czarnego kota i otwierać parasolki w mieszkaniu (aprire l’ombrello in casa). Nie powinno się też siadać w trzynaście osób do stołu – co ciekawe, ma to nawiązywać do Ostatniej Wieczerzy, ani też kłaść kapelusza na łóżku. Wszystkie te rzeczy przynoszą pecha (portano sfortuna), ale nie tylko one.

prze 3

Kapelusz na łóżku też.

 

I tak, należy pilnie baczyć, by ktoś nie przejechał nam szczotką do zamiatania po nogach: wróży po staropanieństwo lub starokawalerstwo.  Lepiej nie spotykać zakonnic: trzy lub cztery siostry spotkane na raz to bardzo zły znak. “Nè di Venere nè di Marte, non si sposa non si parte, nè si dà principio all’arte” – mówi przysłowie, co oznacza, że we wtorek (martedì) i w piątek (venerdì) nie należy się żenić ani wyjeżdżać, ani rozpoczynać nowego dzieła. Piątek jest w ogóle dość pechowy, nie tylko piątek trzynastego, lecz także piątek siedemnastego. Jak pech to pech. Uważać trzeba przy stole, aby nie krzyżować sztućców (incrociare le posate), bo wróży to cierpienie, ani trzymać łyżeczki w lewej dłoni.

Szczególne przesądy dotyczą łóżka: nie należy wymieniać (nigdy?) łoża małżeńskiego, przyniesie to bowiem kłopoty małżeńskie, podobnie jak używanie tego samego ręcznika (asciugamano). Nie należy również ścielić łóżka w trzy osoby, gdyż wróży to rychłą śmierć najmłodszej z tych osób.

przes 4

Sposa bagnata, sposa fortunata! A co na to sposo?

 

Czy coś wobec tego przynosi szczęście? Tak! Na przykład spacer  w deszczu (sposa bagnata, sposa fortunata – mokra panna młoda, szczęsliwa panna młoda, mówi przysłowie), koniczynka (quadrifoglio – uwaga! Nie należy koniczynki zrywać!), znalezienie monety, szpilki (lo spillo) lub zardzewiałego gwoździa (chiodo arrugginito), spotkanie osoby garbatej (una persona con la gobba), szczególnie jeśli dotkniemy jej garbu (ale tylko garbu mężczyzny, nigdy kobiety!). Oprócz tego, wdepnięcie w za przeproszeniem, psią kupę na chodniku  – osobiście uważam ten przesąd za efekt lobbingu właścicieli psów, których się nie chce sprzątać po zwierzakach. Szczęscie przynosi też biedronka (la coccinella) oraz powieszenie nad drzwiami końskiej podkowy (ferro da cavallo).

Włosi starają się te złe znaki odczarowywać (scongiurare), stąd też dotykanie swoich części intymnych lub charakterystyczne „Facciamo le corna”, czyli ten gest.

przes 5

Oby nie…

 

 Oprócz tego Włosi lubują się w amuletach i talizmanach, szczególnie szczęście przynosi rożek peperoncino, papryczki.  Podczas gdy odpukujemy w niemalowane drewno, Włosi dotykają żelaza (toccare il ferro). Natomiast jeśli rozsypią sól na stole, co również fatalnie wróży, mogą wziąć szczyptę i rzucić za siebie, przez lewe ramię. Gorzej, jeśli przewrócą chleb (a już szczególnie we wtorek!), wtedy nie ma już ratunku. Mogą co najwyżej krzyżować palce (incrociare le dita), co również odczynia urok.

przesądy 1

Rożek, który porta fortuna!

 

A`Wy jesteście przesądni? Ja nie. To, że cieszę się na widok koniczyny, krzyżuję palce czy „faccio le corna”, to tak tylko dla podtrzymania tradycji… 😉

przes 6

Od nadmiaru głowa nie boli…

 

Źródło 1

Źródło 2

Źródło 3

Źródło 4

Źródło 5

 

Pozostałe blogi biorące udział w akcji:

Chiny:

Biały Mały Tajfun: Kunmińskie przesądy i zabobony

Francja:

Français-mon-amour: Pechowa trzynastka – 

Francuskie i inne notatki NikiPrzesady teatralne – 

Hiszpania:

Hiszpański na luzie: Hiszpańskie przesądy. Mal de ojo – 

Irlandia: 

W Krainie Deszczowców: Przesądy i zabobony w Irlandii  

Kirgistan:

O języku kirgiskim po polsku: Kirgiskie przesądy – 

Niemcy:

Niemiecki po ludzku: Znane mi przesądy i zabobony – 

Blog o języku niemieckim: Niemieckie przesądy – 

Stany Zjednoczone:

Specyfika języka: Od przesądu do idiomu – 

Papuga z USA: 7 amerykańskich przesądów, o których pewnie nie słyszeliście –

Szwecja: 

Szwecjoblog: Szwedzkie przesądy i zabobony – 

Tanzania/Kenia

Suahili online: Przesądy i zabobony po afrykańsku, czyli magia i czarownicy –

Turcja: 

Turcja okiem nieobiektywnym: W świecie przesądów i amuletów – 

Wielka Brytania: 

Angielski C2: Przesądy w rymowankach – 

English with Ann: Superstitions one more time – 

Włochy: 

Primo Cappuccino: 3 proste sposoby, które zagwarantują Ci szczęście we Włoszech –

Wloskielove: Magia w południowych Włoszech – 

Wietnam: Kto pierwszy umrze, czyli co nieco o przesądach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aleksandra: kompletnie zwariowana na punkcie Włoch, włoskiego i wszystkiego, co się z włoskim łączy.